Slideshow

Aby zobaczyć wybrane zdjęcia z pokazów prosimy o chwilę cierpliwości...

Podróżujący rodzice - poznajcie Dorotę i Marcina Matyszewskich



Dorota i Marcin Matyszewscy w najbliższą niedzielę zabiorą nas w podroż śladami swojej wyprawy do Australii Zachodniej. A dziś zgodzili się podzielić swoją receptą na wspólne podróżowanie. Razem z dziećmi – Krzysiem i Asią – nie boją się jechać nawet na koniec świata.





Klub Nomadów: Skąd się biorą pomysły na Wasze podróże?
Dorota Matyszewska: Czasami, tak jak było w przypadku Australii Zachodniej kierunek wyznaczyła konferencja w Perth. Skoro i tak miałam tam lecieć, to czemu nie wybrać się całą rodziną? Część naszych wypraw wiąże się z promocjami lotniczymi. A część to po prostu kierunki, które się nam marzą.

Klub Nomadów: Gdzie do tej pory zabraliście dzieci?
Dorota Matyszewska: Byliśmy razem w Tajlandii, Kambodży, Jordanii, Chorwacji, w Czechach, na Malcie, Maderze. Teraz zastanawiamy się nad kolejną podróżą do Ameryki Północnej.

Klub Nomadów: Podróżujecie nie tylko w dalekie strony, ale i po Polsce. Regularnie spływacie kanoe. Czego szukacie podczas swoich wyjazdów?
Dorota Matyszewska: Najbardziej lubimy podróżować z plecakiem i namiotem, blisko przyrody, tam gdzie są otwarte przestrzenie. Dużo chodzimy po górach. Szukamy rezerwatów przyrody. Właśnie to nas urzekło w Stanach Zjednoczonych i Kandzie, gdzie byliśmy jeszcze bez dzieci,a później dwukrotnie wracaliśmy, gdy w naszej rodzinie pojawił się Krzyś. Jeżdżąc z dziećmi staramy się tez wybierać miejsca bezpieczne. Po co ryzykować, jeśli będziemy mieli jeszcze czas tam wrócić, kiedy będzie spokojniej?

Klub Nomadów: Podróżowanie z dziećmi to konsekwencja Waszych podróżniczych pasji?
Dorota Matyszewska: Nie tylko. Kiedyś, jak Krzyś miał półtora roku spytałam go, dlaczego lubi nasze wyjazdy. Do dziś pamiętam, co powiedział: „mama, tata, pracy nie”. Nasze wspólne podróże to czas, kiedy jesteśmy na prawdę razem, cały czas ze sobą. Krzyś miał 4,5 miesiąca, kiedy wyjechaliśmy po raz pierwszy razem na narty do Włoch, Asia miała 2,5 miesiąca, gdy pojechała z nami pierwszy raz na spływ kajakowy Krutynią i 4 miesiące, gdy wybraliśmy się na wakacje do Chorwacji.

Klub Nomadów: Jak przygotowujecie się do wspólnych podróży? Macie jakieś specjalne sprzęty dla dzieci?
Marcin Matyszewski: Nie. Mamy stały zestaw biwakowy. Wiadomo: namiot, siekiera, rzeczy kuchenne, miskę...Z rzeczy bardziej wyjątkowych bierzemy nosidło i fotelik samochodowy. Na dalekich trasach wypożyczamy zwykle samochód.

Klub Nomadów: A o czym opowiecie na spotkaniu Klubu Nomadów?
Marcin Matyszewski: Opowiemy o Australii, która jest zupełnie innym światem, której mieszkańcy mają zupełnie inne podejście do życia niż tutaj w Polsce. O przestrzeniach, niezwykłych miejscach i zwierzętach. O podróżowaniu po sezonie.

Klub Nomadów: Dziękujemy za rozmowę i czekamy niecierpliwie na niedzielny pokaz.


Brak komentarzy: