Slideshow

Aby zobaczyć wybrane zdjęcia z pokazów prosimy o chwilę cierpliwości...

Podróżujący rodzice - Ewa i Krzysztof Kozłowscy

Wyjazd na Sri Lankę była ich ostatnią podróżą. Pierwszą wspólną tak daleką w składzie dwa plus jeden. O tym dlaczego warto podróżować z dziećmi i czy rodzinne wyprawy mogą być spontaniczne rozmawiamy z Ewą Kozłowską, która wspólnie z mężem opowie nam o Sri Lance z perspektywy podróżującego rodzica już w najbliższą niedzielę, w 8 Stóp Cafe.




KN: Tegoroczny wyjazd z Ignacym na Sri Lankę, nie był Waszym pierwszym...
Ewa Kozłowska: Oj nie. Ja sama podróżować w dalekie strony zaczęłam dziesięć lat temu, kiedy z koleżanką wyjechałam do Peru. Rok później była Tajlandia, Laos i Kambodża. Potem już razem z Krzyśkiem spędziliśmy trzy tygodnie w Indiach i Nepalu. Ślub i narodziny Ignacego lekko nas przystopowały.
Podróżowaliśmy raczej po kraju. Często jeździliśmy w góry. To właśnie tam zabraliśmy w pierwszą wyprawę syna, kiedy miał pięć miesięcy. Kiedy miał dziesięć miesięcy po raz pierwszy leciał samolotem – do Bułgarii.

KN: Z tego co wiem, Wasze podróże są często dość spontaniczne. Także jeśli chodzi o wybór trasy.
Ewa Kozłowska: Tak. W zeszłym roku w ten sposób przejechaliśmy z namiotem przez wybrzeże. Nie mieliśmy opracowanej trasy. Jechaliśmy tam, gzie chcieliśmy. Zatrzymywaliśmy się, gdzie nam się podobało. W tym roku byliśmy już z rowerami na Południu: Szczawnica, strona słowacka i Białka Tatrzańska.

KN: Czy da się być spontanicznym przy dziecku?
Ewa Kozłowska: Tak, choć nie zawsze jest łatwo. Ale to cena, którą trzeba ponieść za wspólne podróżowanie. Wszystko zależy od logistyki. Podróżowanie z dzieckiem jest równie przyjemne jak we dwoje, choć inne. Tak jak inne jest życie z dzieckiem. Dla mnie największa trudnością jest konieczność dostosowania się do cyklu dziennego Ignacego. Poza tym spontaniczność w podróży jest łatwiejsza kiedy jest ciepło. W zimie znalezienie noclegu bywa trudne. Latem wyjmujemy po prostu namiot. Ja wszystkich zachęcam do takiego podróżowania, bo można dzięki temu przeżyć wiele ciekawych przygód.

KN: Dlaczego podróżujecie wspólnie z Ignacym?
Ewa Kozłowska: Bo lubimy. Dla mnie najfajniejsze w naszych podróżach w trójkę jest to, że możemy wspólnie oglądać świat i przeżywać to, co widzimy, czego doświadczamy. Dzięki podróżom nasze dziecko ma możliwość fascynować się rzeczami, których byśmy się nie spodziewali, ze go zainteresują. I ten wyraz szczęścia na jego twarzy! W podróży Ignacy się nie nudzi. A my mamy okazję go naprawdę poznać.

KN: O czym opowiecie w niedzielę?
Ewa Kozłowska: Pokażemy Sri Lankę nie tylko z perspektywy plaż, ale i intensywnego podróżowania. Opowiemy dlaczego warto zwiedzać ją lokalnymi autobusami i pociągami. Chcemy pokazać, że z dzieckiem wbrew pozorom podróżuje się łatwiej bo ludzie są bardziej przyjaźni i pomocni. Oczywiście ma się mniej czasu na zwiedzanie i zakupy ale ten czas który jest się wykorzystuje się w 100% 






Brak komentarzy: